Reklama internetowa – fakty i mity (Polish)

(tekst ze strony: http://malybiznes.pl/prowadzenie_firmy/reklama_internetowa.htm)

Wciąż pokutuje przekonanie, że reklama w Internecie jest darmowa, najlepsza i najskuteczniejsza. Tak dalece idące uproszczenie wprowadza nowych przedsiębiorców w błąd i często kończy się wydawaniem – czasem niewielkich, czasem całkiem sporych – pieniędzy bez sensu i efektu. Zanim wydasz chociaż złotówkę na reklamę w Sieci, przeczytaj dokładnie ten tekst, w którym zajmujemy się także pierwszymi krokami na rynku reklamy klasycznej.

Reklama internetowa jest darmowa
Nic bardziej błędnego. Z Internetem jest tak jak z bezpłatnymi ogłoszeniami oferowanymi przez niektóre gazety. Owszem, płacisz 0 zł, lecz reklama czy ogłoszenie znika w ogromnej masie innych. Wydajesz zero, ale i dostajesz w zamian zero. Wyjątki potwierdzają tylko regułę. Skuteczna reklama internetowa po pierwsze nie może być za darmo a po drugie, jest problemem znacznie poważniejszym, niż się to wydaje na pierwszy rzut oka.
Internet dociera do całego mnóstwa ludzi. Licealistów. Gimnazjalistów. Dzieci z podstawówki. Jeżeli nie sprzedajesz cukierków i kolorowych opakowań do telefonów komórkowych, dotarcie do takich odbiorców jest zupełnie niepotrzebne i zbędne. Najważniejszym problemem jest dotarcie do Twoich potencjalnych odbiorców. To na tym zarabiają najwięcej ludzie, którzy znają Sieć od podszewki: wiedzą, jak dotrzeć do Internauty, który może kupić Twój produkt lub usługę.

Reklama internetowa jest najlepsza
Nieprawda. Mimo powolnych zmian, nie dotrzesz za pośrednictwem Internetu do dużych grup społeczeństwa. Nie dotrzesz do emerytów i rencistów, zatem reklamowanie ziół na powstrzymanie efektów podeszłego wieku nie będzie miało dużego oddźwięku. Nie dotrzesz też niestety tak łatwo do ludzi ze złotego targetu – zarabiających dużo i w wieku wysoce konsumpcyjnym (czyli powiedzmy 30-50 lat). Dlaczego? Bo są bardzo zajęci. Korzystają z Internetu dla rozrywki (tą drogą nie jesteś w stanie do nich dotrzeć), poszukują informacji związanych z ich sprawami zawodowymi (reklama na vortalach i portalach stargetowanych jest bardzo droga). Natomiast bez problemu możesz ściągnąć na swoją stronę internetową tzw. tłum. Dziesiątki tysięcy czytelników.
Gimnazjalistów i licealistów.

Reklama internetowa jest najskuteczniejsza
Prawda. Ale tylko w sytuacji, gdy wiesz, jak z niej korzystać. Rzeczywiście istnieją sposoby, aby ograniczyć dotarcie (najczęściej płatne) do osób, które najbardziej Cię interesują. Nie będzie to jednak ani darmowe ani łatwe. Faktem jest jednak, że skuteczność informacyjna Internetu jest ogromna. Możesz dotrzeć do ludzi poszukujących Twoich towarów lub usług w całym kraju. Co nie oznacza, że kupią je właśnie u Ciebie.

No dobrze, mamy wrażenie, że te trzy kubełki zimnej wody na początek wystarczą. Przejdźmy zatem do rzeczy ważniejszej: kiedy i jak korzystać z komercyjnej oferty Internetu z głową i w miarę tanio.

Na początek zajmiemy się małą firmą zajmującą się remontami mieszkań. Nie oznacza to jednak, że artykuł będzie przydatny tylko dla nich, rzecz jasna.

ETAP 1: poradniki do śmieci
Na pewno spotkałeś się z kolorowymi książeczkami typu “Jak zarobiłem pierwszy milion”. Odpowiedź jest łatwa: napisałem książkę “Jak zarobiłem pierwszy milion” i sprzedałem ją w stu tysiącach egzemplarzy. Niewiele osób jest w stanie powtórzyć taki sukces.
Po drugie: na pewno naczytałeś się artykułów o tym, jak ważna jest promocja marki firmy. To prawda. Jak będziesz miał jakiś wolny milion dolarów, możesz do tych artykułów wrócić.

Poradniki biznesowe tego typu – bez względu na formę – okazują się zupełnie nieprzydatne w chwili, gdy właśnie założyłeś swoją pierwszą firmę, masz tylko własne ręce i głowę a konto nie przekracza liczby czterocyfrowej. Musisz pomyśleć, kto będzie odbiorcą Twoich usług.

ETAP 2: Nazwa pozwala na promocję.
Jeżeli zajmujesz się remontami mieszkań, Twoja jednoosobowa działalność gospodarcza powinna nazywać się “Remonty Mieszkań Jan Kowalski”. Dlaczego? Bo w darmowych wpisach w książkach ofertowych (zwanych dawniej książkami telefonicznymi) jest to jedyny sposób wskazania, czym się Twoja firma zajmuje. Bezpłatne są bowiem tylko wpisy w drugiej części takich wydawnictw: wszystkie firmy są tam wymieniane w porządku alfabetycznym.
Nazwa przydaje się także wtedy, gdy decydujesz się wydać pieniądze. Aby dołączyć swój minimalny wpis (nazwa, adres, telefon) w części reklamowej (czyli tej, gdzie istnieje podział na branże), musisz za to zapłacić od 200 do 400 zł rocznie. Taka reklama nie będzie skuteczna, jeżeli pojawisz się w odpowiednim dziale jako “PU Stokrotka Jan Kowalski”. Nazwa wskazująca profil działania firmy jest mocnym wsparciem twoich pieniędzy. A zatem nazywamy się “Remonty Mieszkań Jan Kowalski”.

ETAP 3: gazety lokalne
Ogłoszenia drobne w gazetach lokalnych to najtańszy i najskuteczniejszy sposób na dotarcie do klientów przy niewielkich kosztach. Reklamuj się tylko w gazetach najpopularniejszych (odżałuj te dodatkowe 20 groszy za słowo) i tylko w dniach o największym nakładzie (najczęściej wydania weekendowe, choć istnieją wyjątki). Nie reklamuj się w okresach pustych, kiedy to na Twoje usługi nie ma popytu.
Wybieramy zatem wydanie weekendowe najpopularniejszej gazety lokalnej. Ogloszenia dajemy tylko od marca do czerwca (w tym czasie ludzie planują remonty mieszkań – w wakacje jadą na urlopy a jesienią już są po remontach). Dlaczego w weekendowe? Bo o takich rzeczach jak remont rozmawia się w wolnym i swobodnym czasie – na przykład przy niedzielnym obiedzie. W trakcie takich rozmów ktoś sięga po gazetę i zerka we właściwy dział ogłoszeń drobnych. Musi znaleźć także Twoje ogłoszenie.

ETAP 4: Strona internetowa
Stworzenie strony internetowej jest uzupełnieniem reklamy w gazetach. W czasie niedzielnego obiadu ktoś wpada na pomysł: Jarek, idź do komputera i poszukaj czegoś o remontach mieszkań. Młodzieniec siada do komputera, włącza go i szuka haseł typu “remonty mieszkań Sieradz”. Powinien trafić na Twoją stronę internetową, bo zajmujesz się właśnie w Sieradzu właśnie remontami mieszkań.

Teraz na marginesie problem opracowania strony internetowej. Zgodnie z najnowszymi badaniami przeciętny Internauta poświęca na ocenienie, czy strona jest warta uwagi, tylko kilka dziesiątych części sekundy. Jeszcze dwa lata temu poświęcał na to kilka sekund. Ta różnica diametralnie zmieniła sposób tworzenia podstawowych stron internetowych.

Kiedyś bowiem czytelnik przelatywał wzrokiem treść strony, szukając jakichś domyślnych haseł (malowanie, glazura itp.). Dopiero, gdy ich nie znalazł, szedł dalej, do innych stron WWW.
Teraz na zatrzymanie czytelnika masz wielokrotnie mniej czasu. Jak to osiągnąć? Ludzie są wzrokowcami. Internauci dodatkowo są koszmarnie leniwi i nie czytują dłuższych tekstów (wiemy o tym, bo sami tak robimy). Musisz dotrzeć do nich jednym ruchem, ładnym wyglądem strony i wszystko mówiącym obrazkiem.

Zatem masz odpowiedź na pierwszy problem: strona musi być ładna i zawierać w lewej górnej części nieduże, lecz atrakcyjne zdjęcie mieszkania w trakcie remontu (np. pół ściany pomalowanej, gotowy kominek, ale obok brudny tynk, wiaderko z farbą, drabina). Tym sposobem docierasz z przekazem reklamowym podświadomie, co zawsze jest najskuteczniejsze. Masz dużą szansę, że Internauta w tym momencie zatrzyma się i przejrzy dokładniej Twoją stronę. Pamiętaj: zajrzy tylko na główną. 90% ruchu internetowego kończy się na Home Page.
Powinien trafić na hasło reklamowe typu “Mały pokój: już od 300 zł”.
Ludzie kochają pieniądze, szczególnie te zaoszczędzone. To nieważne, że reklamowany pokój miał 5 metrów kwadratowych. Na szczegóły przyjdzie czas później. Pamiętaj tylko, że Twoim jedynym kapitałem jest zaufanie. Nie kłam, nawet jeśli naczytałeś się gdzieś, że reklama musi kłamać! Nie musi. Może nie mówić wszystkiego a to bardzo poważna różnica

Jak zrobić taką stronę? Skoro szukamy rozwiązań najtańszych, zapewne chciałbyś zrobić ją samodzielnie. I prawie na pewno poniesiesz sromotną klęskę. Jeżeli nie jesteś specjalistą, nie stworzysz ładnej strony, która będzie szybko się ładowała. Nie przesadzaj z oszczędnościami. Skoro zaczniesz za chwilę wydawać pieniądze na reklamę swojej strony internetowej, musi ona naprawdę być tych pieniędzy warta.

Najprostszy i najtańszy sposób: poszukaj w Internecie studentów, którzy dorabiają sobie robieniem stron WWW. Muszą mieć jakieś referencje – obejrzyj efekty ich pracy. Wybierz takiego, który sobie poradzi i wynegocjuj sensowną cenę. Jeżeli strona WWW ma składać się z dwóch lub trzech podstron, twardo negocjuj zapłatę w wysokości 200-300 zł. Nie ma sensu wydawać więcej na tym etapie rozwoju twojej małej firmy. Za takie pieniądze spokojnie znajdziesz studenta z Białegostoku, Łodzi czy Rybnika, który zrobi fajną robotę.

Strona internetowa musi mieć jakiś adres. Jeżeli myślisz o adresach typu “malowanie.phustokrotka.free.biz.webnet.pl” czy coś w tym stylu, to od razu o takich pomysłach zapomnij. Szkoda czasu. Zastanów się, czym się zajmujesz? Remontami w Sieradzu? Kup zatem za 50 zł plus VAT (od sztuki) domeny Remonty-Sieradz.pl i RemontywSieradzu.pl. Wielkość liter nie ma znaczenia dla komputerów, ale ma znaczenie w przekazie reklamowym. Na swojej stronie musisz mocno wypunktować taki adres.

Najtańszy serwer do utrzymania takiej domeny będzie Cię kosztował 100-150 zł netto rocznie. Nie wydawaj więcej, zaoszczędzone pieniądze wydasz na reklamę.

Wracamy do problemów reklamy w Internecie.

Nasz młodzieniec z rodziny planującej remont właśnie wpisał w wyszukiwarce internetowej “Remonty Sieradz”. Wyszukiwarka zwróciła mu jakieś wyniki. Zgodnie z wynikami badań przeciętny Internauta nie przegląda więcej niż pierwszą stronę wyszukiwarek. Ale ty nie musisz się tym przejmować!

Paradoks? Nie, praktyka. Istnieje bowiem poważna różnica pomiędzy poszukiwaniami impulsowymi i ogólnymi (bo człowiek się nudzi i grzebie sobie po Sieci) a poszukiwaniami mocno ograniczonymi celem. Cel tego młodzieńca to znalezienie informacji o remontach mieszkań. Ponieważ webmasterzy z całego świata prześcigają się w wymyslaniu sposobów na oszukiwanie robotów wyszukiwarek, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że pierwsza strona wyników będzie… śmietniskiem. Nasz młodzieniec zajrzy na drugą stronę wyników, bo o czym jak o czym ale o remontach mieszkań na podstronie serwisu “BiuściasteBlondynki.sexy.com” nic nie znajdzie. Musisz zadbać, aby Twoje firma znalazła się w wynikach na drugiej lub góra trzeciej podstronie.

Jak to zrobić?
Pierwszy krok już wykonałeś: masz domenę Remonty-Sieradz.pl. Wyszukiwarki spore znaczenie przypisują domenom, szczególnie tak zwanego pierwszego rzędu (.pl, .com). Drugi krok to tytuł strony: “Remonty Sieradz – remonty w Sieradzu”. Także pierwszym zdaniem na twojej stronie internetowej musi być jakieś rozpoczynające się na “Remonty – Sieradz” (może być to coś w rodzaju tytułu). Na stronie głównej użyj jeszcze kilkakrotnie słów “Remonty” i “Sieradz”, ale nie przesadzaj, żeby nie trafić na sitko robotów wyszukiwarek.
I wbrew pozorom to najczęściej wystarczy. Na pierwszych stronach wyników wciąż zachodzą mocne zmiany, gdy kolejny webmaster wymyśli coś nowego, aby robota oszukać. Strony drugie i trzecie ulegają nieco mniejszym zmianom. A przy tym serwisy z tych stron rzadziej są okładane przez roboty banicją.

No tak, ale dlaczego ograniczać się do klientów z Sieradza? Odpowiedź jest łatwa: nie będziesz jeździł do Lublina, żeby pomalować komuś jeden pokój, prawda? Szukaj klientów w swoim regionie, to jest Twój główny target.

ETAP 5: Więcej klientów!
Jeżeli masz już ochotę na więcej klientów (czy na początek czytelników swojej strony), przyszedł czas na wydatki. Jak już pisaliśmy wcześniej, na reklamę w Internecie można wydać każde pieniądze, jakie tylko człowiek sobie wymyśli. Spróbujmy zrobić to z głową.

Reklama bannerowa jest dla Ciebie bez sensu. Grafiki czy animacje nadają się przede wszystkim do promocji marki, nie zaś drobnej usługi. Nikt nie zapamięta Twojego logo z kielnią, ale na Actimela zwróci uwagę na pewno. Marka jest ważna przede wszystkim w dobrach szybkozbywalnych, a do takich remonty mieszkań nie należą. Wydawanie dużych pieniędzy na takie reklamy nie ma sensu.
Za to wyszukiwarki, najmodniejszy i najpopularniejszy w ostatnich latach temat reklamy internetowej, to jak najbardziej coś dla Ciebie.

Zasadniczo można wymienić dwie formy reklamy w wyszukiwarkach. Pierwsza to drogie linki sponsorowane. Kupuje się je w pakietach po 1, 5 lub 10 tys. sztuk. Jeżeli czytelnik wpisze “remonty sieradz” w wyszukiwarce, pojawi mu się link sponsorowany. Cena jest niezależna od skuteczności linku, może się zatem okazać, że za stu cztytelników (jeszcze nie klientów!) zapłaciłeś 500 zł. Linki sponsorowane są za drogie dla początkujących firm.
Druga forma to odrobinę mniej skuteczne boksy sponsorowane. Pojawiają się także po wpisaniu słów kluczowych, jaka jest zatem różnica? Otóż boksy sponsorowane znajdują się po prawej stronie strony z wynikami. Mniej osób na nie patrzy. Ich skuteczność liczona ilością kliknięć będzie znacznie mniejsza.
Ale za to masz gwarancję, że zapłacisz po 10 groszy za każde kliknięcie. Zdobycie stu czytelników Twojej strony będzie Cię kosztowało 10 zł a nie pięćset. To chyba ważny argument, prawda?
Niestety, musisz przeboleć stratę tych pozostałych tysięcy potencjalnych klientów. Naszym zdaniem jednak na początku powinieneś skupić się na wróblu w garści a nie feniksie na dachu.

Linki sponsorowane występują we wszystkich wyszukiwarkach internetowych, boksy zaś tylko w niektórych, co nie ma zresztą specjalnego znaczenia. I tak ponad 90% ruchu generują boksy reklamowe Google:

ETAP 6: Rozwój firmy
Jeżeli masz już regularnie rosnącą liczbę klientów, przyszedł czas na zainwestowanie zysków w dalszy rozwój firmy. W tym na reklamę. Co teraz zrobić? No cóż, przykro nam, ale na tym etapie już Ci nie pomożemy. A przynajmniej nie za darmo.

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s